They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Ofiara

Temat: Komiks i jego rola w kulturze... Czyli pomagamy Celphinie!

Co do mojego tematu to brzmi on: „Popularność literatury fantastycznej wyrazem zapotrzebowania na baśń. Udowodnij tezę w oparciu o podane przykłady.”

1.Definicja literatury fantastycznej i baśni
-wstępne określenie ich roli w literaturze
-wzajemnych uwarunkowań na przestrzeni wieków i w wybranych utworach
2.Kolejność przedstawianych argumentów
-przegląd obecności fantastyki w literaturze i obecność elementów baśniowości w fantastyce na przestrzeni wieków
-fantastyka i baśnie w kulturach plemiennych (dziś i w prehistorii)
-baśniowość w starożytności
-”fantastyczne” dzieje średniowiecza
-fantastyka oświeceniowa (separacja fantastyki naukowej od fantasy [Orson Wells])
-fantastyka współcześnie i jej rola dla współczesnego człowieka
wzrost popularności literatury fantastycznej w XX w.
-(R. Howard; E. A. Poe; J.R.R. Tolkien;)
-poza literackie skutki Popularności Fantasy (filmy, gry etc.)
3. Wnioski: Podkreślenie znaczenia związku fantastyki dla literatury zdefiniowanie jej miejsca w dzisiejszym świecie


Wyglada dobrze. Chociaz tak naprawde masz duuzo do powiedzenia, a malo czasu.

Moim zdaniem temacik jest zbyt ogolny przez co nie dasz rady powiedziec wszystkiego. No i w tytule masz fantastyke, a o ile sie nie myle to w literaturze podmiotu masz same dziela fantasy, zapominasz o science fiction i horrorze, ktore rownie popularne jak fantasy, a naleza do literatury fantastycznej.

EDIT: No i gdy mowimy o basniach w starozytnosci to musi zdecydowanie pojawic sie slowo mit.
Źródło: fortunaefilii.fora.pl/a/a,349.html



Temat: Tolkienowskie tematy maturalne
No i się udało. 20/20 pkt

Jeżeli kogoś ciekawi, o czym gadałem, to daję bibliografię i konspekt:


Temat: Różnorodne koncepcje świata przedstawionego w powieściach Tolkiena. Dobierając właściwy materiał literacki, dokonaj analizy zagadnienia.

I. Literatura podmiotu:
lTolkien J. R. R., "Hobbit, czyli tam i z powrotem", Warszawa 2004.
lTolkien J. R. R., "Silmarillion", Warszawa 1990.
lTolkien J. R. R., "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia", Warszawa 2001.
lTolkien J. R. R., "Władca Pierścieni: Dwie Wieże", Warszawa 2001.
lTolkien J. R. R., "Władca Pierścieni: Powrót Króla", Warszawa 2001.

II. Literatura przedmiotu:
lAldrich K., "Poczucie czasu we Władcy Pierścieni Tolkiena" [w:] "Tolkien - księga pamiątkowa", red. Joseph Pearce, Poznań 2003, s. 89-101.
lSzyjewski A., "Klucze do prawdy - czas" ; "Klucze do prawdy - przestrzeń" [w:] "Od Valinoru do Mordoru. Świat mitu a religia w dziele Tolkiena", Kraków 2004.

III. Ramowy plan wypowiedzi:
1. Wstęp - określenie problemu:
Światy tolkienowskie jako przykład ewolucji literackiej - od baśni do mistycznej powieści,
2. Rozwinięcie:
- definicja świata przedstawionego,
- "Hobbit" - bajka dla dzieci, czy prolog do "Władcy Pierścieni"?
    l sielski Hobbiton a Dzikie Kraje,
    l III Era - czasy względnego spokoju,
    l Bilbo i jego towarzysze.

- "Władca Pierścieni" - klasyczny świat Tolkiena:
    ltrasa wędrówki Drużyny,
    lczasy Wojny o Pierścień,
    lDrużyna Pierścienia oraz ich sojusznicy i wrogowie.

- "Silmarillion" - świat mistyczny:
    lBeleriand jako nowe miejsce egzystencji dla Noldorów,
    lI Era i jej podziały,
    lValarowie - bóstwa śródziemne,
    lElfy i inne rasy.

3. Podsumowanie:
- "Hobbit" jako bajka dla dzieci,
- "Władca Pierścieni" światem z pogranicza mistycyzmu i baśni,
- "Silmarillion" analogią do "Biblii".

Od komisji dostałem 3 pytania:
- Czy uważasz, że świat Tolkiena jest bardziej fantastyczny czy realistyczny?
- Co sprawiło, że zainteresowałeś się tym zagadnieniem i czy literatura Tolkiena jest popularna?
- Który bohater jest Tobie najbliższy i dlaczego?

Źródło: elendili.nazwa.pl/viewtopic.php?t=696


Temat: Tolkienowskie tematy maturalne
Wkleję i moje dla potomności Mówiłem chyba 20 minut, trochę nie za planem, ale i tak na 100% Pytania 4: o eskapizm, możliwe zagrożenia płynące z fantasyki, relacje między sacrum a profanum u Tolkiena i coś tam o dziecięcym podejściu. O wszystkim tym mówiłem wcześniej, ale widocznie panie z komisji nie miały za dużo pytań przygotowane Musiałem trochę powtórzyć i rozwinąć

Temat: Motywy baśniowe w literaturze fantasy drogą do rozumienia wartości uniwersalnych. Omów na wybranych przykładach.

1. Wstęp:
§ Baśń jako hieros logos. Baśniowość i mit są właściwą i przystępną drogą do wartości fundamentalnych i ponadczasowych.
§ Inspiracje baśnią w kręgu Inklingów (w szczególności: C.S. Lewis, J.R.R Tolkien) i ich konsekwencje dla literatury fantasy.
2. Rozwinięcie:
§ Źródła baśni w naturze człowieka i w dziejach ludzkości.
§ Atrybuty baśni: archetypy i symbole.
§ Funkcje baśni: uzdrowienie, oswobodzenie i pocieszenie.
§ Przenikanie baśni do literatury XX w. odpowiedzią na problemy współczesności
§ Motywy baśniowe w Narnii Lewisa (cykl Opowieści z Narnii) oraz Śródziemiu Tolkiena (Hobbit, Władca Pierścieni, Silmarillion, Dzieci HĂşrina) niosące wartości uniwersalne.
3. Zakończenie:
§ Entuzjastyczny odbiór literatury nacechowanej baśniowością w XX i XXI wieku dowodem na potrzebę dotarcia do wartości uniwersalnych.

Bibliografia

Literatura podmiotu:
1. C.S. Lewis, Opowieści z Narnii, przeł. A. Polkowski, wyd. Media Rodzina, Olsztyn [2003].
2. J.R.R. Tolkien, Dzieci HĂşrina, przeł. A. Sylwanowicz, Warszawa 2007.
3. J.R.R. Tolkien, Hobbit, przeł. P. Braiter, Warszawa 2007.
4. J.R.R. Tolkien, Silmarillion, przeł. M. Skibniewska, Warszawa 2006.
5. J.R.R. Tolkien, Władca Pierścieni, przeł. M. Skibniewska, Warszawa 2002.
Literatura przedmiotu:
1. B. Bettelheim, Cudowne i pożyteczne, przeł. D. Danek, Warszawa 1996.
2. H. Carpenter, Inklingowie. C.S. Lewis, J.R.R. Tolkien, Charles Williams i ich przyjaciele, przeł. Z.A. Królicki, Poznań [1999].
3. C.G. Jung, Archetypy i symbole: pisma wybrane, wyb. i przeł. J. Prokopiuk, Warszawa 1993.
4. T.A. Shippey, J.R.R. Tolkien. Pisarz stulecia, przeł. J. Kokot, Poznań 2004.
5. A. Szyjewski, Od Valinoru do Mordoru. Świat mitu a religia w dziele Tolkiena, Kraków 2004.
6. J.R.R Tolkien, Drzewo i liść oraz Mythopoeia, przeł. J. Kokot, J.Z. Lichański, K. Sokołowski, wyd. Zysk i S-ka, Poznań [1998].
7. A. Ziółkowski, J.R.R. Tolkien albo baśń zrehabilitowana, [w:] „Aiglos” nr 1, Zima 2003/2004, s. 12-22.
Źródło: elendili.nazwa.pl/viewtopic.php?t=696


Temat: Tolkienowskie tematy maturalne
Dobra decyzja. A jeśli chodzi o bibliografię... W literaturze podmiotu powinien się znaleźć "Silmarillion" oraz "Władca Pierścieni". To obowiązkowo i bezapelacyjnie. Teraz nasunęła mi się myśl, że skoro Twoim zadaniem jest przedstawienie osiągnięć ideowych i emocjonalnych Tolkiena, to może warto pokusić się o omówienie "Mitopei", jako polemiki z listem C.S. Lewis'a. Przedstawienie poglądów Mistrza na temat mitów, baśni, sub-kreacji oraz podejścia do nich współczesnego świata, moim zdaniem powinno być jednym z kluczowych omawianych aspektów. Można również powiązać ten wątek z esejem Tolkiena "O baśniach", ale to dzieło łapie się już raczej do literatury przedmiotu. A zastanawiałeś się nad napomknięciem o stosunku Tolkiena do nowoczesnej techniki, jej rozwoju i wpływie na środowisko? Nie wiem czy przydatna nie okaże się książka "Od Valinoru do Mordoru" Szyjewskiego. Do tego, po raz n-ty w tym temacie polecam przeglądnięcie zawartości archiwalnych numerów Simbelmyne. Nie kojarzę, żeby jakiś przydatny w Twojej prezentacji artykuł pojawił się w Aiglosie, ale dla pewności sprawdź. Strony internetowe również możesz podać w bibliografii, a na forum znajdziesz kilka ciekawych tematów, które mogą Cię w jakiś sposób zainspirować. Na ten moment tyle mi przyszło do głowy. Jeśli na coś wpadnę, to na pewno dopiszę...



P.S. Na koniec przypomniało mi się chyba najważniejsze - przydałaby się pewnie jakaś porządna biografia Tolkiena. Jest ich kilka, nie powinno być problemów w tym względzie. W "Listach" też znalazłbyś ciekawe informacje, ale może pozostali forumowicze będą w stanie podać konkretne dane co do numeru listu i jego zawartości. Ja nie mam w tej chwili niestety dostępu do książki.

Pozdrawiam
Źródło: elendili.nazwa.pl/viewtopic.php?t=696


Temat: Tolkienowskie tematy maturalne
Pierwszy raz się pojawiam, więc witam wszystkich serdecznie!

Mam do Was ogromną prośbę, oczywiście związaną z moja maturą...
Mój temat to Światy baśniowe w literaturze i sztuce wybranych epok. Dokonując analizy porównawczej, określ funkcję fantastyki w sztuce.

do literatury podmiotu wybrałam:
książki:
1. Kruger M., Był sobie smok... [w:] Kwiatkowska M, Baśnie, podania i legendy polskie
2. Kalevala w tłumaczeniu J. Ozgi-Michalskiego
3. Sapkowski A., Granica możliwości [w:] Sapkowski A., Miecz przeznaczenia
i oczywiście
4. Tolkien J.R.R., Hobbit

obrazy:
1. Gallen-Kallela A., Obrona Sampo
2. Lee A., Smaug
3. Uccello Paolo, St George and the Dragon

Mój ramowy plan wypowiedzi:
1) Teza: Motywy średniowieczne stały się inspiracją dla współczesnej fantastyki.
2) Motywy zaczerpnięte, o których chcę mówić:
- postać czarodzieja
- magiczne przedmioty
- czary
- pieśni
- fantastyczne stworzenia
- różne rasy
- języki

Zastanawiam się też, czy nie dodać do tego muzyki, konkretnie omówić pojawienie się języków Tolkiena we fragmentach ścieżki dźwiękowej do filmu Władca pierścieni: Bridge of Khazad Dum i Lothlorien... Nie wiem czy to dobry pomysł, nie wiem czy zmieszczę się ze wszystkim w czasie...

No i mam problem z literaturą przedmiotu. Znalazłam parę fajnych opracowań np. Pessel W.K., Na wrzosowiskach Kalevali w Studenckim Kwartalniku Naukowym Rubikon. Mam także fragment ze Słownika literatury popularnej pod red. T. Żabskiego (hasła: fantastyka i A.Sapkowski) i będę miała sprowadzoną z innej biblioteki Samotni wobec historii P. Kuncewicza, gdzie jest fragment Tolkien czyli świat. Szukając w internecie różnych opracowań dowiedziałam się że potrzebne rzeczy mogłabym znaleźć w Rękopisie znalezionym w Smoczej Jaskini Sapkowskiego oraz w Listach Tolkiena. Latałam po wszystkich bibliotekach do których miałam dostęp, księgarniach, pytałam znajomych, w szkole, ale nie znalazł się ani jeden egzemplarz tych pozycji. Cóż, mieszkanie w takiej dziurze jak moja daje się we znaki...Gdyby ktoś z Was wiedział może czy można to znaleźć gdzieś w formie e-book, czy chociaż że są gdzieś jakieś fragmenty, albo może ktoś zna jakieś inne opracowania, które można by łatwiej dostać gdzieś...bardzo bym prosiła o pomoc!

Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję za pomoc!
Źródło: elendili.nazwa.pl/viewtopic.php?t=696


Temat: Tolkienowskie tematy maturalne
Cóż, więc jeszcze raz przytaczam temat i konspekt:

Mój temat to: Światy baśniowe w literaturze i sztuce wybranych epok. Dokonując analizy porównawczej, określ funkcję fantastyki w sztuce.

I.do literatury podmiotu wybrałam:
książki:
1. Kruger M., Był sobie smok... [w:] Kwiatkowska M, Baśnie, podania i legendy polskie
2. Kalevala w tłumaczeniu J. Ozgi-Michalskiego
3. Sapkowski A., Granica możliwości [w:] Sapkowski A., Miecz przeznaczenia
i oczywiście
4. Tolkien J.R.R., Hobbit

obrazy:
1. Gallen-Kallela A., Obrona Sampo
2. Lee A., Smaug
3. Uccello Paolo, St George and the Dragon

Mój ramowy plan wypowiedzi:
1) Teza: Motywy średniowieczne stały się inspiracją dla współczesnej fantastyki.
2) Motywy zaczerpnięte, o których chcę mówić:
- postać czarodzieja
- magiczne przedmioty
elementy świata przedstawionego:
- czary
- pieśni
- fantastyczne stworzenia
- różne rasy
- języki

II. Literatura przedmiotu

Day D., Pierścień Tolkiena, Warszawa 1997, ISBN 83-7169-522-5
Pessel W. K., Na wrzosowiskach Kalevali, [w:] Studencki Kwartalnik Naukowy Rubikon,
Nr 2 [6-7], 1999, ISSN 1505 - 1161
Tolkien J.R.R, Listy, Warszawa 2000, ISBN 83-7150-667-8, s. 13,15-17,23-24,31-32,129, 137-157, 168-176, 187, 196, 206-210, 218-220, 341, 358


Jeszcze raz bardzo proszę o pomoc z tym wstępem, zależy mi na tym żeby zarazić trochę komisje moim entuzjazmem i zainteresowaniem fantastyką. Nie chcę robić z tego nudnej prezentacji, z której nikt nic nie zrozumie, chciałabym pokazać, że fantastyka jest naprawdę warta tego, żeby zwrócić na nią uwage, bo jest fascynująca i tak jak każda inna literatura stanowi po części swoiste odbicie naszego własnego realnego świata.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc!
-M.
Źródło: elendili.nazwa.pl/viewtopic.php?t=696


Temat: Tolkienowskie tematy maturalne
Witam. Mój temat: W poszukiwaniu granic wyobraźni, czyli różnorodne koncepcje świata przedstawionego w powieściach J. R. R. Tolkiena. Dobierając właściwy materiał literacki, dokonaj analizy zagadnienia.
Bibliografię już mam:

Literatura podmiotu:
1. Tolkien J. R. R., Hobbit, czyli tam i z powrotem, Iskry, Warszawa 2007.
2. Tolkien J. R. R., Silmarillion, Amber, Warszawa 2007.
3. Tolkien J. R. R., Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia, Muza, Warszawa 2005.
4. Tolkien J. R. R., Władca Pierścieni: Dwie Wieże, Muza, Warszawa 2005.
5. Tolkien J. R. R., Władca Pierścieni: Powrót Króla, Muza, Warszawa 2005.

Literatura przedmiotu:
1. Carter L., Tolkien: świat „Władcy Pierścieni”, Iskry, Warszawa 2003.
2. Fonstad K. W., Atlas Śródziemia, Amber, Warszawa 2009.
3. Shippey T.A., Droga do Śródziemia, Zysk i S-ka , Poznań 2001.
4. Shippey T. A., J. R. R. Tolkien: Pisarz stulecia, Zysk i S-ka, Poznań 2004.
5. Szyjewski A., Od Valinoru do Mordoru: Świat mitu a religia w dziele Tolkiena, M, Kraków 2004.
6. Tolkien: Księga pamiątkowa: Studia o spuściźnie literackiej, red. J. Pearce, Zysk i S-ka, Poznań 2003.
7. Ziółkowski A., Tolkien albo baśń zrehabilitowana, Znak, 1983, nr 9.

Jednak nie daje mi spokoju, że chyba się wkopałam, bo temat jest bez sensu, bo te różnorodne koncepcje to są strasznie naciągane chyba. Wiem, że już ktoś wcześniej taki temat miał, i rozważał to na zasadzie: Hobbit = baśń, WP = właściwe fantasy, Simarillion = Biblia, tak w skrócie, i chyba nie widzę innej możliwości interpretacji tego zagadnienie. Jednak byłabym niezmiernie wdzięczna, gdyby ktoś kto bardziej się orientuję w tolkienowskiej tematyce potwierdził, że jest to właściwy trop, ewentualnie podsunął inny, bo moja polonistka nie jest mi w stanie pomóc i trochę się czuje jak dziecko we mgle.

Poza tym mam problem ze sformułowaniem hipotezy, jedyny pomysł jaki mam to: Od baśni do kosmogonii, czyli uniwersum stworzone przez Tolkiena jest przykładem „graniczącej nieomal z cudem zdolności przekształcania wyobraźni w literaturę”. Jednak nie jestem z niej zbyt zadowolona.

Bardzo proszę o pomoc!
Źródło: elendili.nazwa.pl/viewtopic.php?t=696


Temat: Pub "Kotłowisko"
No, chyba sama nie zarabiasz, co :P? Ale nie, no, mi za wszystko płacą ^^. Haha ^^. Wiem, że wrzód ze mnie i utrzymanka, ale cóż ;P.

Testy był banaaaalny. Naprawdę ^^. Wyszłam po 50 minutah, od razu się nauczyciele zlecieli jak muchy do miodu, zaczęli się pytać, co, jak, jaki temat, jaka praca, co z historii, co ze sztuki ^^... Musiałam relację w sekretariacie dyrektorkom zdawać i pedagog, bo jej syn dzisiaj pisał i ona cała zestresowana była ;P. Ale i tak nasytępna osoba wyszła jakieś 20 minut po mnie dopiero, wiec o co chodzi (;.
Fakt, ze te zadania otwarte były głupie, zwłaszcza z tym wielokropkiem (ja za cholere nie wiedziałam, co napisać... Teraz bym napisała, ze pozwalało le[piej wczuc się w nastrój, ale wtedy mi uciekło to i nie chciało przyjść), i to z tymi ogrodami tęsknoty też durne. Ale tak chyba nie było nic trudnego... Forma krótka - zaproszenie (pfi ;P), długa - rozprawka na temat "Cyz bez piękna ogrodów świat byłby uboższy?", czy jakoś tak ^^. W odniesieniu do literatury miało być. Napisałam o Tajemniczym ogrodzie (jak wszyscy XD), Poczwarce, Ani z Zielonego Wzgorza (XD. Dobra na wszystko XD) i odwołałam się do Magii ogrodu, bo chyba trzeba było też do któregoś tekstu źródłowego, nie?
W każdym razie, raczej dobre mam wrażenie. Raczej XD.
W ogóle, wychodze z tej sali, odwracam się w drzwiach jeszcze, patrzę, a tam kolega polewa, że już skończyłąm ^^. Bo to, przepraszam, no, jasne było, ze pierwsza wyjdę ;P. Ale nie, że juz po 50 minutach ^^. Ale jak takie proste to było...
Dobra, bo tak sie chwalę, ze to takie proste było, a potem dostanę 30 punktów i będzie zonk XD. Nie, no, naprawdę, luz ^^.
A w tym, doi czego tęskni podmiot napisałam, ze do swiata baśni, dzieciństwa i zwiżanego z nim szczęścia XD.

U nas wszyscy długopisem zrywali, nauczyciele nam tak poradzili ;P. Durne to bylo, nie XD?

Strasznie mi przykro z powodu tego konika, Olu ;***. SBędzie dobrze ;*...

A co źle zrobiłaś, Pika ^^?

Ja się załamałam, bo se tam siedzę na łąweczce, słyszę, jakieś dwa łomy z klasy gie rozmawiają. O czym? "Ej, Babilonia to była starożytnosć czy sredniowiecze?"; "Bo ja wiem, chyba starożytność, tak zaznaczyłam..."; "Aha, bo ja się zastanawiałem i zaznaczyłem średniowiecze w końcu"... Porażka XDDD.

A po teście poszlismy na "spacerek". Ludzie, stopy mi zaraz odpadną XD. Najpierw odprowadzilismy Hankę do domu, miałą sie przebrać i isć dalej z nami, ale stopy jej sie za bardzo obtarły (ja byłam mądra i wzięłam buty i ciuchy na zmianę, ha ;P). No, dobra, to idziemy sobie na ten spacer - ja, taki Morys, Susu i Masiek. Wychodzimy na jakąś ścieżkę, bo po lesie szlismy (w ogóle, myślałam, ze się zleje w gatki, jak sie Morys zaczął bać czerownych mrówek XD. Piękne to było XDDD), aptrzymy, jakieś głupki z naszej budy. :Co wy, an piciu byliście?" "Myyy? Skądże znowu, odprowadzalismy koleżankę". Jeden gościu się patrzy na ten las, gęsty cośkolwiek: "Taaam? No chyba se jaja robicie" XD. W ogóle, całe rajstopy mi się w tym lesie pohaczyły. I w ogóle, no, 4 godizny chodzenia praktycznie bez odpocyznku, jeszcze po jakichś kurde górkach, lasach, mostach (prawie mnbie kolega do takiego czegos nie wepchnął, cholera wie, jak to określić, taaki dół z wodą, ni to staw, ni to jakieś inne gówno XD. Ej, ja go tylko leciutko popchnęłam XD), cholera wie czym jeszcze :P. Jeszcze ostatnie półtorej godziny to taki stres, bo wywędrowaliśmy gdzieś daleko i ja cały czas narzekałam, ze na 15 muszę byc pod budą, bo ojciec będze na mnie czekać XD. Tragedia ^^.
Masiek odpadł gdzieś tam pod moją stara podstawówką i poszedł do domu, Susu wracał inną drogą do domu, jak już od takeigo źródełka (celu naszej wyprawy ;P) odchodziliśmy, ja z Morysem po jeszcze większej cholernej górce wracaliuśmy ^^. Jakieś dziewczyny zaczęły coś do nas krzyczeć, jakieś durne teksty... Bo widok musiał byc przedni XD - wychodzą z lasu takie dwie zgrzane, spocone istoty, facet i baba, ja w miniówie i pohaczonych rajstopach... Tragedia ^^.

No, ale fajnie jest. Zeby matma jutro była równie prosta ^^.

Atuś

Edit: http://bi.gazeta.pl/im/0/4084/m4084910.pdf ^^. Jedno zamknięte mam źle, to z czym się zbiegła przebudowa Łazienek ;P. Ej, niech mi ktoś powie, ze nie zbiegła się z zaniechaniem reform gospodarczych, wszyscy wiedzą, że Poniatowski to olewał gospodarkę!
Poza tym nie wiadomo, czy te dwa zadania mi uznają, no, ale to raptem trzy punkty, co przekłada się na stratę 1,5 punkta rekrutacyjnego ^^. Co to jest ;P?
Mhm. Zalezy, jak inni napiszą XD. Ale sorry, no ;P.
Źródło: rowenaschildren.fora.pl/a/a,83.html